Smutna prawda o naszych lasach

Od kilku lat na terenie naszego obwodu łowieckiego można zaobserwować wzrastającą liczbę osób, które korzystają z aktywnego wypoczynku.



Niektóre z tych osób spacerują, biegają, jeżdżą na rowerach korzystając ze śródpolnych ścieżek i dróg, a jeszcze inne degustują się urokiem lasów podczas spacerów po lasach w towarzystwie bliskich, znajomych i rodzin. Choć tak wiele osób dostrzega piękno naszej przyrody, niestety też tylu zmuszonych jest dostrzegać smutną prawdę, a mianowicie coraz to nowe wysypiska śmieci, które wzbudzają niepokój. Przykro o tym mówić, ale nasze lasy i pola – zwłaszcza przydrożne rowy, stają się "dzikimi" wysypiskami, zawalonymi tonami odpadków. To zjawisko dotyka w zasadzie całego naszego obwodu łowieckiego, choć są miejsca gdzie ten problem w ostatnim czasie przybrał szczególnie na sile. Należy tu przede wszystkim wskazać takie miejsca jak: rów wzdłuż drogi łączącej Kaniów z drogą powiatową relacji Wyźrał – Ryczów, w szczególności dotyczy to Lasu Bachowiec i pól zygodowskich, jak też okolicy skrzyżowania w/w drogi powiatowej z drogą prowadzącą w kierunku Lasu Burzyńskiego. W tych miejscach możemy spotkać przeróżne rzeczy, poczynając od papierka, czy też przysłowiowego peta, a kończąc na stosie butelek po alkoholu, szybach samochodowych, telewizorach, radiach, tapczanach i tak szkodliwym – rakotwórczym eternicie.



Zanieczyszczanie środowiska nie może stać się obojętne dla nas wszystkich. Człowiek, który tak postępuje jest krótkowzroczny. Nie potrafił zrozumieć, że takim swoim postępowaniem szkodzi między innymi samemu sobie, jak również niesamowicie oddziaływuje na florę i faunę w swoim rejonie.  Należy zdać sobie sprawę, że te śmieci zazwyczaj pochodzą z ościennych miejscowości, choć oczywiście bywa też tak, że są wyrzucane przez mieszkańców okolicznych gospodarstw. Patrząc na te sterty, wydaję się, że to już najwyższy czas, aby na takie nieodpowiedzialne zachowania tych „zaradnych” mieszkańców zacząć reagować. Każdego roku w ramach różnych akcji, ochotnicy zbierają tysiące ton śmieci. Wśród uczestników znaczną liczbę stanowią uczniowie naszych szkół, przy udziale pracowników przynależnych gmin. Z tych ilustracji jasno wynika, że  ich zapał i wysiłek są niweczone przez ludzi określanych mianem dorosłych, ale jakże  postępujących niezgodnie z wszelkimi zasadami dotyczącymi przyrody. Patrząc na rzeczy znajdujące się na tych wysypiskach nasuwa się wniosek, że w takie akcje powinni być włączani przede wszystkim Ci nieodpowiedzialni właściciele śmieci. Przykro, że są wśród nas takie osoby. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, iż żadna instytucja temu zjawisku nie będzie w stanie skutecznie przeciwdziałać, jeżeli w nas – wszystkich mieszkańcach, nie będzie poczucia współodpowiedzialności za taki stan rzeczy. Dlatego myśliwi tutejszego koła zwracają się z apelem - do Wszystkich: WYRZUCAJMY ŚMIECI DO ŚMIETNIKA, A NIE DO LASÓW !!!  

 

Piotr Bobik

 



« powrót

Wykonanie strony: Ernest Bobik Ernest Bobik
Prowadzący stronę: Piotr Bobik