Zamiast na polowanie...

Okres zimowy, to dla myśliwych oznacza nie tylko czas polowań. Myśliwi już od października aż do wiosny każdego roku wywożą w łowisko tony karmy w postaci wszelkiego rodzaju zbóż i suszonki.



W tym czasie, zwłaszcza jeżeli pola i lasy pokryte są skorupą lodu, tak jak to obserwujemy obecnie – zwierzyna ma szczególnie utrudniony dostęp do pokarmu naturalnego. Bez pomocy myśliwych trudno by jej było przetrwać ten uciążliwy okres.



Szczególną aktywność myśliwych z naszego koła można było zaobserwować właśnie w ostatnim okresie czasu, z uwagi na te panujące warunki atmosferyczne. Trzaskające mróz oraz skorupa lodu stanowiły dla zwierzyny ogromną przeszkodę w zdobywaniu pokarmu. W związku z tym, jak co roku na pomoc pospieszyli myśliwi, którzy zakupili między innymi siano, marchew, kukurydzę oraz sól. Karma została rozwieziona w różne miejsca, gdzie najczęściej bytuje zwierzyna – zwłaszcza sarna.

 



W tym czasie zwiększono również ilość dostarczanego do podsypów zboża, które myśliwi przynajmniej raz w tygodniu wywożą między innymi bażantom w różne miejsca na terenie całego, naszego łowiska. Wszyscy do tego podchodzą z wielką pasją i ogromnym zaangażowaniem, nie szczędząc niemałych pieniędzy i swojego cennego czasu.

 



Każdy myśliwy zdaje sobie sprawę, że zwierzyna w tym czasie zdana jest na pomoc ludzi – a życie pokazuje, że nimi są przede wszystkim myśliwi. Trud tej pracy zapewne w przyszłości zostanie wynagrodzony nie tylko dobrym stanem populacji zwierząt, ale również organizacją przepięknych, tradycyjnych polowań.
Piotr Bobik



« powrót

Wykonanie strony: Ernest Bobik Ernest Bobik
Prowadzący stronę: Piotr Bobik