Nowi mieszkańcy naszych pól

W ostatnim okresie czasu, a zwłaszcza na przestrzeni ostatnich paru lat, na terenie naszego obwodu łowieckiego dostrzeżono znaczny spadek populacji kuropatwy.



Jeszcze z początkiem lat 90-tych kuropatwa licznie gościła na naszych polach. Najliczniej występowała na terenie miejscowości Chrząstowice, Spytkowice - Wróblówki, Spytkowice - rejon stawu "Kasztelan". To na tych terenach myśliwi w ciągu jednego polowania pozyskiwali nawet ok. 30 sztuk tych przepięknych kuraków. Okazałe stadka kuropatw, tak bardzo pożytecznych dla rolnictwa, można było spotkać i zaobserwować na polach uprawnych, zimą na śniegu w pobliżu dróg, a wiosną ich odgłosy niosły się ze wszystkich stron. Niestety wzrost populacji drapieżników, tj. lisów i kun oraz jastrzębi w znacznym stopniu zredukował naszą rodzimą populację kuropatwy. Od tej pory zaniechano organizowania polowania na te ptaki.

 

W trosce o podniesienie populacji tego gatunku, myśliwi z Koła Łowieckiego "Hubert" w Ryczowie zadecydowali o zasileniu naszego łowiska nowymi stadkami kuropatw. Tak też uczyniono. 9 sierpnia br. samochodem kol. Zdzisława Flejtucha, udano się do Gospodarstwa Rolnego Pana Zdzisława Rudzińskiego w Łopusznie (okolice Kielc), gdzie zakupiono 67 kuropatw za kwotę 2000zł - uzyskaną od kandydatów, odbywających staż w naszym kole - tj. kol. Piotra Bobika i kol. Sylwestra Nowaka. Kuropatwy zostały wypuszczone w pięciu stadkach na terenie w/w miejscowości. W to przedsięwzięcie aktywnie włączył się kol. Grzegorz Flejtuch, strażnik łowiecki - kol. Mieczysław Gębczyk, kol. Piotr Bobik oraz łowczy koła - kol. Krzysztof Piotrowski, który organizował i nadzorował wykonywane prace w tym zakresie.



Wszyscy mamy nadzieje, że wniesiony wkład pracy myśliwych przyniesie pożądane rezultaty. Nie ukrywamy, że wiele zależy od społeczności lokalnej, która przecież na bieżąco obcuje z przyrodą. Ma to miejsce m.in. w czasie prowadzonych prac polowych przy udziale różnego rodzaju maszyn rolniczych, które też stanowią pewne zagrożenie dla tego ptaka. Tym nie mniej jesteśmy przekonani, że w przyszłości pięknem kuropatwy będą cieszyć się nie tylko myśliwi, ale również mieszkańcy naszego regionu.

 

Piotr Bobik


« powrót

Wykonanie strony: Ernest Bobik Ernest Bobik
Prowadzący stronę: Piotr Bobik