60-lecie Koła Łowieckiego

Historia Koła Łowieckiego "Hubert" w Ryczowie rozpoczęła się w 1948 roku. Obchody doniosłej, jubileuszowej uroczystości rozpoczęły się 25 października 2008 roku...



Bieg historii koła został nadany przez ówczesnego proboszcza parafii Ryczów - ks. Władysława Kanię, który jako założyciel objął później funkcję pierwszego Prezesa Koła.

 

Oficjalne obchody doniosłej, jubileuszowej uroczystości rozpoczęły się 25 października 2008 roku o godz. 14.55, odegranym przed kościołem parafialnym w Ryczowie - powitalnym sygnałem myśliwskim - "Powitanie". Bezpośrednio po nim rozpoczęła się msza święta koncelebrowana przez proboszcza Parafii Ryczów ks. Adama Ogiegło i ks. Romana Łędzkiego, a zarazem myśliwego - z parafii na Woli Justowskiej w Krakowie. Stanowiła m.in. modlitwę z okazji zbliżającego się święta patrona wszystkich myśliwych i naszego Koła - Dnia św. Huberta.



Homilie wygłosił ks. Roman Łędzki, w której m.in. przybliżył postać patrona - św. Huberta, tradycję i symbole łowiectwa, jak również przypomniał, czym jest myślistwo, jakie cele spełnia i jak wiele dobrego czyni dla otaczającego nas środowiska.



W trakcie mszy szczególną modlitwą otoczono myśliwych, którzy odeszli do krainy wiecznych łowów. Modlitwą otoczono również wszystkich myśliwych naszego koła i członków naszych rodzin. W czasie sprawowania liturgii nastąpiło poświęcenie sztandaru naszego koła.



Następnie Przewodniczący Zarządu Okręgowego PZŁ w Bielsku Białej - kol. Michał Jordan, odczytał z pamiątkowej tablicy akt nadania sztandaru organizacyjnego Kołu Łowieckiemu "HUBERT" w Ryczowie,



po czym nastąpiło jego uroczyste przekazanie - z rąk Członka Okręgowej Rady Łowieckiej - kol. Jacka Wawro, do rąk Łowczego naszego Koła - kol. Krzysztofa Piotrowskiego. Zaszczyt trzymania sztandaru przypadł najstarszemu, seniorowi koła - kol. Tadeuszowi Rubisiowi. Tuż obok Niego w poczcie sztandarowym stał: Sekretarz Koła - Marcin Rubiś i kol. Dawid Gliwa.



Bezpośrednio po mszy świętej, nastąpiło złożenie gwoździ, jako symboli upamiętniających utożsamianie się z naszym Kołem.



Tuż po tym, przemieszczono się do Domu Stowarzyszenia "Rodzina Kolpinga" w Bachowicach, gdzie miała miejsce dalsza część uroczystości i myśliwska biesiada. Tam Prezes Koła - kol. Henryk Górecki powitał przybyłych gości i przypomniał historię naszego Koła. W dalszej części Przewodniczący Zarządu Okręgowego PZŁ w Bielsku Białej - kol. Michał Jordan, w imieniu Beskidzkiej Okręgowej Rady Łowieckiej i Zarządu Okręgowego przekazał Zarządowi i Członkom Koła Łowieckiego "HUBERT" w Ryczowie - życzenia, które wypisane na pamiątkowej tablicy, przekazał na ręce kolegi Prezesa Koła - Henryka Góreckiego.



W dalszej części, głos zabrali przedstawiciele lokalnych władz samorządowych i Nadleśnictwa Andrychów. W imieniu Urzędu Gminy Spytkowice kierowanego przez Wójta - panią Łucję Molendę podziękowanie, gratulacje i życzenia skierowała Sekretarz Gminy - pani Anna Przejczowska. Z kolei w imieniu Rady Gminy, przemówienie wygłosił jej Przewodniczący - pan Zenon Szewczyk. Natomiast z ramienia Nadleśnictwa Andrychów - wyrazy szacunku i uznania do nas skierował Leśniczy, a zarazem myśliwy - kol. Jerzy Wilk.



Doniosłość uroczystości była wzbogacana przepięknymi sygnałami myśliwskimi, w wykonaniu Zespołu Sygnalistów Myśliwskich "HAGARD" przy Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie.



Z okazji uroczystości dnia świętego Huberta, pisemne życzenia skierował kapelan myśliwych naszego Okręgu - ks. Jan Łasut. Ich treść odczytał kol. Marcin Rubiś, oto one:

"Koleżanki i Koledzy!

Z okazji zbliżającej się uroczystości świętego Huberta, naszego Patrona, zechciejcie przyjąć najlepsze życzenia:
Życzę wszystkim kolegom i Koleżankom Myśliwym, aby postrzegano nas jako ludzi etycznych, bo jak to ktoś powiedział:
"..Myśliwy, który nie uważa etyki łowieckiej za swoją przewodniczkę po bezdrożach myśliwskiego życia, wcześniej czy później staje się katem dla zwierzyny, psa oraz samego siebie."
".Myślistwo jest spłatą długu, który nasi przodkowie zaciągnęli w przyrodzie, abyśmy stali się ludźmi."
Niech święty Hubert darzy pomyślnością: w lesie, na łące i wodzie, niech otacza opieką w czasie i po polowaniach, niech ma w opiece Wasze Rodziny. Szczęść Boże! Darz Bór".
Podpisał ks. Jan Łasut.



Na uroczystości gościli przedstawiciele z sąsiednich Kół Łowieckich, tj. "MEWA" z Brzeźnicy, "KRUK" z Zatora, "ZŁOM" z Czernichowa oraz "KNIEJA" z Wadowic wraz ze swym pocztem sztandarowym.



Byli też obecni zaproszeni koledzy i koleżanki, z którymi na co dzień przebywamy w łowisku, czy też spotykamy się na różnych okazjonalnych uroczystościach myśliwskich. Godne podkreślenia było przybycie na tę uroczystość najstarszych, co prawda już nie polujących kolegów naszego koła -- kol. Bronisława Targosza i Józefa Targosza, którzy pomimo swojego wieku, odległości miejsca zamieszkania i schorowania, wyrazili szacunek w najpiękniejszy sposób - poprzez bycie z nami w tym pięknym i historycznym dniu dla naszego Koła. Nie zabrakło również członków naszych rodzin, którzy przecież wiedzą ile czasu i wkładu pracy poświęcamy dla przyrody i środowiska, z którym na co dzień obcujemy.



Wszystkim uczestnikom przygrywał zespół taneczny "Randex" z Choczni, który najbardziej wytrwałych zabawiał do późnych godzin nocnych. W trakcie biesiady goście byli podejmowani wspaniałymi potrawami myśliwskimi. Każdy mógł skosztować bigosu, czy też gulaszu myśliwskiego.



Ufamy, że ten nasz sztandar, będzie symbolem, który na trwale odciśnie piętno wspaniałej, wspólnej integracji, że zawsze będzie łączył nasz wspólny trud w realizacji wyzwań, przed którymi stoi nasze Koło.

 

Piotr Bobik


« powrót

Wykonanie strony: Ernest Bobik Ernest Bobik
Prowadzący stronę: Piotr Bobik